Starzenie się to początek nowej ciekawości - inspiracje z Polski, Włoch i Bułgarii

Starzenie się to początek nowej ciekawości - inspiracje z Polski, Włoch i Bułgarii

Starzenie się często kojarzymy z utratą - sił, energii, sprawności czy ciekawości świata. A gdyby spojrzeć na ten czas inaczej? Nie jak na „koniec możliwości”, lecz nowy etap odkrywania - twórczości, pasji, budowania relacji?

Projekt Crea(C)tive Ageing powstał właśnie z takiego spojrzenia. Chcieliśmy pokazać, że uczenie się nie ma wieku, a edukacja dorosłych może przybierać najróżniejsze formy - od rysowania neurograficznych linii, przez komponowanie ziołowych herbat, aż po puszczanie kolorowych latawców.

Seniorzy stawali się tu nie tylko uczestnikami, ale także prowadzącymi - dzielili się umiejętnościami, doświadczeniem, a czasem nawet własnymi historiami. Obok nich uczyli się edukatorzy i osoby pracujące z seniorami, które zdobywały nowe narzędzia i inspiracje do swojej codziennej pracy.

Każdy warsztat był inny, ale wszystkie miały wspólny mianownik: odwagę spróbowania czegoś nowego i odkrycia, że rozwój i kreatywność nie kończą się wraz z wiekiem. Wręcz przeciwnie - mogą rozkwitać właśnie wtedy, gdy mamy więcej czasu, uważności i chęci dzielenia się z innymi.

Polska - ciepło wspólnych spotkań i małe kroki ku odwadze

Pierwsze warsztaty w Polsce odbyły się w Bieżyniu. Sala wypełniła się rozmowami, a w rękach uczestniczek znalazły się druty i włóczki. Renata Lasota, seniorka uczestnicząca w naszym szkoleniu we Wrocławiu, poprowadziła zajęcia z robienia szalików. Nie tylko pokazywała technikę - przede wszystkim dzieliła się pasją:

„To dla mnie ogromna satysfakcja, że mogłam podzielić się tym, co umiem. Zobaczyłam, że inni uczą się ode mnie i cieszą z efektów. To dodało mi pewności siebie” - mówi Renata.

Kilka tygodni później gotowe szaliki przekazano do noclegowni dla osób w kryzysie bezdomności w Lesznie. Ten gest nadał warsztatom dodatkowy sens - okazało się, że wspólne spotkanie może przerodzić się w realne wsparcie dla innych.

W Krzywiniu zapachniało ziołami. Fitoterapeutka Wanda Nawrocka uczyła panie komponować własne mieszanki herbat. Każda uczestniczka wróciła do domu z paczuszkami - na zimowe wieczory i… na prezenty:

„Mam teraz swoje ulubione herbaty, a przy okazji kilka pięknych paczuszek, które podaruję rodzinie” - opowiadała jedna z uczestniczek. 

Styczniowe warsztaty neurograficzne były inne - bardziej refleksyjne. Kartki zapełniały się liniami rysowanymi z intencją. Małgorzata Kacprzyńska-Szeibe wprowadzała uczestników w świat neurografiki, a każdy rysunek stawał się okazją do rozmów o emocjach i spokoju.

Na zakończenie - Leszno i cyfrowe wyzwania. Michał Dudka z energią tłumaczył, jak korzystać z aplikacji: od KtoMaLek, przez Bolt, po Zdrowe Zakupy. Początkowa niepewność szybko ustąpiła miejsca dumie z pierwszych samodzielnych kroków.

„Zrozumiałam, że telefon nie musi mnie przerastać. Teraz mam nad nim większą kontrolę” - mówiła uczestniczka. „Najbardziej cieszę się, że mogę sama sprawdzić, gdzie kupię lek, i nie muszę już prosić o pomoc dzieci” - dodała inna.

Włochy - energia międzypokoleniowych działań

Jesienią 2024 roku w Turynie seniorzy i dzieci budowali razem latawce. Najpierw cięcie papieru, sklejanie, wiązanie sznurków, a potem wspólna radość, gdy kolorowe konstrukcje unosiły się nad głowami.

„Najpiękniejsze było to, że mogliśmy tworzyć razem - starsi i młodsi. Kreatywność naprawdę nie ma wieku” - mówi Giancarlo, prowadzący warsztaty - uczestnik naszego projektowego szkolenia we Wrocławiu.

Kilka tygodni później przyszła pora na świąteczne szydełkowanie. Seniorzy i młodzież wspólnie tworzyli moduły, które złożono w choinkę. Gotowe dzieło znalazło się w Parku Pellegrino - znak wspólnoty i kreatywnej cierpliwości.

Ale włoskie działania to także muzyka. W ośrodku Silver Age dla osób z Alzheimerem rozbrzmiały stare piosenki. Twarze uczestników rozjaśniały się, a edukatorzy widzieli, jak dźwięki przywołują wspomnienia.

„Kiedy zaczęły się znane melodie, zobaczyłam, jak seniorzy natychmiast się ożywili. To był niezwykle poruszający moment” - wspomina jedna z edukatorek.

W grudniu grupa weszła do Parku Valentino. Powolny, uważny spacer, wzbogacony o pracę z kartami Dixit - był interpretacją praktyki, której uczyliśmy się podczas szkolenia we Wrocławiu. Nie chodziło o klasyczną „kąpiel leśną” w japońskim stylu, ale o ćwiczenie uważności i obecności, dostosowane do miejskiego parku i potrzeb uczestników.

Jak wyjaśniała Elisabetta „celem nie było „przebycie trasy”, lecz bycie tu i teraz - z intencją, z otwartością na własne emocje i na to, co podsuwa otoczenie. Zatrzymanie się przy drzewie, wsłuchanie w szelest liści, spojrzenie na kartę Dixit jako punkt do refleksji - to były drobne kroki, które pozwalały uczestnikom poczuć, że natura może być sprzymierzeńcem w budowaniu dobrostanu.”

Po tak duchowym i spokojnym doświadczeniu przyszedł czas na kolejne wyzwanie - tym razem zupełnie inne. W marcu seniorzy usiedli przy laptopach, ucząc się krok po kroku, jak wysłać maila, sprawdzić rozkład jazdy czy zrobić zakupy online. Wszystko w spokojnym tempie, z cierpliwym wsparciem prowadzących.

„Czułam, że w końcu nadążam za światem. To bardzo podnosi na duchu” - podsumowała uczestniczka warsztatów cyfrowych.

Bułgaria - między sztuką a technologią

W sierpniu 2024 roku w Sofii odbyły się warsztaty neurograficzne - pierwsze z cyklu działań w Bułgarii i zarazem wstęp do niezwykłej podróży. Psycholożka Sveta Gomenyuk prowadziła uczestników przez proces rysowania intuicyjnych linii, które splatały się w obrazy pełne emocji i ukrytych znaczeń. Cisza w sali była niemal namacalna - każdy był pochłonięty własnym rysunkiem, a jednocześnie obecny w grupie.

„Nigdy wcześniej nie próbowałam takiego rysowania. Poczułam, jak napięcie powoli ze mnie schodzi” - mówiła jedna z uczestniczek.

Dla wielu był to pierwszy kontakt z metodą łączącą sztukę i psychologię, pokazującą, że nawet proste narzędzia mogą wspierać spokój i autorefleksję.

We wrześniu 2024 r. w Sofii odbyły się warsztaty „Odkryj Bułgarię poprzez sztukę” prowadzone przez artystkę Marianę Borisovą. Uczestnicy poznawali bułgarskie dziedzictwo poprzez tradycyjne wzory i rękodzieło, a dla części seniorów z doświadczeniem migracyjnym i uchodźczym była to także okazja, by lepiej oswoić się z nową kulturą. Warsztaty stały się więc nie tylko twórczą zabawą, ale też mostem do integracji i budowania poczucia przynależności.

W październiku przyszedł czas na wideo. „Życie w kadrze” to warsztaty, podczas których seniorzy nagrywali krótkie filmy smartfonam:

„Nie sądziłam, że potrafię zrobić filmik. Teraz mogę nagrać wnuczkom życzenia i wysłać sama” - cieszyła się jedna z uczestniczek.

Później - komputer od podstaw i podstawy Office. Diana Paramey tłumaczyła cierpliwie każdy krok: jak używać myszki, jak pisać dokument, jak stworzyć prostą tabelkę.

Na południu Bułgarii, w Kiten i Primorsku, odbyły się dwa niezwykłe spotkania prowadzone przez psycholożkę Viktorię Shemenę, którą poznaliśmy podczas szkolenia we Wrocławiu. Wróciła z niego z energią i pomysłami, które od razu zaczęła wprowadzać w życie, organizując warsztaty o kolorach i muzyce.

W Kiten uczestnicy eksperymentowali z barwami - zastanawiali się, jak kolory ubrań, wnętrz czy otoczenia wpływają na ich samopoczucie. Wspólne ćwiczenia pokazały, że kolor to nie tylko estetyka, ale też narzędzie wpływające na nastrój i emocjonalną równowagę.

Kilka dni później w Primorsku sala rozbrzmiała muzyką. Viktoria poprowadziła warsztaty, podczas których uczestnicy odkrywali, jak rytm i dźwięki mogą uspokajać, motywować albo dodawać energii. Wspólne śpiewy i proste ćwiczenia rytmiczne wywoływały sporą radość.

Co łączy wszystkie te historie?

Z pewnością nie tylko zdobywanie nowych umiejętności. Warsztaty pokazały, że uczenie się w dorosłości to coś więcej niż wiedza czy technika - to budowanie relacji, przełamywanie stereotypów i odzyskiwanie wiary w siebie. Seniorzy przekonywali się, że mogą być zarówno uczniami, jak i nauczycielami, a edukatorzy odkrywali, że nawet najprostsze metody - szydełkowanie, spacer w parku, wspólny śpiew - mogą mieć niezwykłą moc w pracy z ludźmi.

Projekt Crea(C)tive Ageing miał właśnie taki cel: pokazać, że edukacja osób starszych może być praktyczna, twórcza i wspierająca dobrostan, a równocześnie dawać osobom pracującym z seniorami konkretne inspiracje i narzędzia do ich codziennej pracy.

Efekty warsztatów nie kończą się wraz z ostatnim spotkaniem. Na bazie tych doświadczeń powstał Planer Pełni Życia, w którym zebraliśmy przykładowe ćwiczenia - nie zawsze identyczne z warsztatowymi, ale inspirowane podobnymi metodami i wartościami. Dzięki temu każdy może spróbować ich samodzielnie, wpleść w codzienność lub wykorzystać w pracy z grupą.

„Starzenie się nie jest końcem nauki. To początek nowej ciekawości” - powiedziała jedna z uczestniczek.

I właśnie tę ciekawość chcieliśmy obudzić.

×

Niezbędne pliki cookies

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć. Służą na przykład do utrzymania zawartości koszyka użytkownika. Możesz ustawić przeglądarkę tak, aby blokowała te pliki cookie, ale wtedy strona nie będzie działała poprawnie.

Zawsze aktywne

Analityczne pliki cookie

Te pliki cookie pozwalają liczyć wizyty i źródła ruchu. Dzięki tym plikom wiadomo, które strony są bardziej popularne i w jaki sposób poruszają się odwiedzający stronę. Wszystkie informacje gromadzone przez te pliki cookie są anonimowe.